O mnie
Krzysztof Kozłowski, na forach egzystujący pod jakże barwnym nickiem Lord Turkey. W ciągu dnia student prawa na Uniwersytecie Warszawskim, zwolennik czytania w środkach transportu miejskiego, zdystansowany do świata i ludzi optymista. Wciąż coś goni, ale jak już złapie – to na dobre.
W wolnych chwilach czytelnik i recenzent. Publikuje – na Katedrze, czyta – wszędzie i wszystko. Geolog amator, posiadający w pokoju własną muzealną gablotę zapełnioną znaleziskami z kraju i ze świata. Lubi dobre kino i muzykę, którą da się słuchać. Trenuje wspinaczkę skałkową i judo.
Ceni wielu autorów. Dzieła Ursuli Le Guin za niezwykłą przenikliwość opisu, niemal żywych bohaterów i poruszanie w nich uniwersalnych, ważnych tematów okraszonych niebanalnym przesłaniem. Trylogię husycką Andrzeja Sapkowskiego za wspaniałe połączenie magii i historii odnajdywane w spójnym świecie, gry z językiem łacińskim oraz bogatą warstwę intertekstualną. Pratchetta za niedościgły wzór parodiowania naszego świata, który mimo rozciągniętego cyklu wciąż trzyma poziom. Dukaja – za jego mądre, wymagające powieści, a zwłaszcza niezwykłe „Czarne oceany” czy bawiący się formą, językiem i logiką „Lód”
Napisz do mnie! ( lord.turkey[at]nast.pl )
